Zwierzęta – mysz badylarka

Mysz badylarka jest najmniejszym osobnikiem z gatunku myszowatych. Długość ciała tej sympatycznej myszki waha się w granicach od 5 do 7, 5 centymetra, a waży ta drobina zaledwie 10 gramów. Czy takie maleństwo może być szkodnikiem? Mysz ta ma śliczne ubarwienie od jaskrawo rudego poprzez czerwono rudy z brunatnym odcienie po szarawy. Mysz ta zmienia ubarwienie w zależności od pory roku, latem ubiera się w kolory przypominające kolor kłosów dobrze dojrzałej pszenicy.

Myszka zamieszkuje środkowowschodnią i południową Europę, a w Polsce można ją spotkać na terenie całego kraju, ale główne jej stanowiska to Sudety i Bieszczady. Zwierzątko to nie jest łatwo zauważyć, bo jego aktywność zarówno w dzień , jak i w nocy nie jest zbyt długa. Prędzej możemy spotkać dziwne, koliste gniazda przytwierdzone do źdźbła trawy czy kłosa zboża. Takie właśnie siedziby buduje mysz badylarka. Gniazdo wisi sobie na wysokości od 20 do 100 centymetrów nad ziemią. Wnętrze gniazda mysz wyściela miękkim siankiem lub puchem.

Młode myszki badylarki tylko raz rodzą się w jednym gnieździe, każdy nowy miot przychodzi na świat w innym. Kiedy nadchodzi zima, mysz badylarka emigruje z pola i przenosi się do budynków, jeśli są gdzieś w pobliżu, a gdy takich nie ma, to zamieszkuje pod ziemią. Często zdarza się tak, że mysz nie buduje gniazda, a zajmuje już gotowe opuszczone przez jakieś inne zwierzę lub ptaka. Ze względu na swoje małe rozmiary, badylarka ma wielu naturalnych wrogów, którym smakuje jej mięsko. Należą do nich ssaki i ptaki drapieżne, kuropatwy i sowy.

Pożywieniem myszy badylarki są pąki i młode pędy roślin, nie gardzi też owadami, smakują jej jagody, a zimą najchętniej zjada nasiona traw, zbóż i ziół. Młode przychodzą na świat od 2 do 4 razy w roku i w jednym miocie może ich być aż do 7 sztuk. Niedługo mogą się cieszyć mlekiem matki, bo po 16 dniach, ona wypędza je z gniazda i zmuszone są radzić sobie same. Mysz badylarka na wolności żyje od 16 do 18 miesięcy w niewoli może dożyć nawet do 4 lat.

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Drapiezniki.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *